Po zawale większość ludzi sumiennie przyjmuje leki, kontroluje ciśnienie krwi, obniża cholesterol... Istnieje jednak jeden czynnik ryzyka, który pozostaje niewidoczny – śpi z pacjentem w jednym łóżku i nikt go nie widzi. Nazywa się bezdechem sennym i według badań kardiologicznych znacząco zwiększa prawdopodobieństwo kolejnego zawału serca.
💡 Statystyka, którą musisz znać
- Według danych z rejestrów kardiowaskularnych co piąty pacjent w ciągu pięciu lat od pierwszego zawału wraca do szpitala z drugim.
- Drugi zawał ma co najmniej o 50% wyższą śmiertelność niż pierwszy.
- Mięsień sercowy (miokardium) po pierwszym incydencie jest pokryty bliznami – każde kolejne uszkodzenie zmniejsza zdolność serca do pompowania krwi, co prowadzi do przewlekłej niewydolności.
Dlaczego sen jest kluczowy dla serca
Podczas zdrowego snu serce „odpoczywa” – tętno zwalnia, ciśnienie krwi spada. W przypadku bezdechu sennego jest odwrotnie: przy każdym zatrzymaniu oddechu spada poziom tlenu we krwi, organizm się „wybudza”, aktywuje się współczulny układ nerwowy, a serce otrzymuje powtarzające się uderzenia przeciążeniowe i nie odpoczywa. W ciągu nocy może się to powtarzać dziesiątki, a nawet setki razy. Nazywa się to pauzami bezdechowymi. W ich trakcie organizm nie otrzymuje tlenu, a serce i mózg dosłownie walczą o życie.
Najczęstsze objawy:
- Głośne chrapanie z przerwami
- Uczucie zmęczenia nawet po długim śnie
- Poranne bóle głowy
- Zasypianie w ciągu dnia
- Wysokie ciśnienie krwi, które nie reaguje na leki
Jeśli rozpoznajesz u siebie te objawy, czas działać.
Diagnostyka jest prosta – domowy test snu albo polisomnografia w laboratorium snu.
Trzy filary dbania o serce po zawale
- Przepisane leczenie na pierwszym miejscu – statyny, leki przeciwpłytkowe i inne leki zalecone przez kardiologa są podstawą. Żaden suplement ich nie zastąpi.
- Ruch i dieta – 30 minut energicznego spaceru dziennie, dieta śródziemnomorska, redukcja masy ciała przy nadwadze.
- Dobrej jakości sen – liczy się nie tylko długość, ale także jakość snu. W przypadku podejrzenia bezdechu należy wykonać badanie.
PRECONDIN: wsparcie serca podczas snu
Opanowanie bólu i uniknięcie „powtórki” w szpitalu wymaga czegoś więcej niż tylko diety. Wymaga specjalistycznego odżywienia mięśnia sercowego. PRECONDIN to nie tylko zwykły suplement – to naukowo opracowane wsparcie dla osób, które chcą utrzymać swoje serce w dobrej kondycji i jednocześnie dobrze się wysypiać. Jednocześnie zwiększa odporność serca na niedokrwienie (niewystarczające dotlenienie).
W czym PRECONDIN jest kluczowy?
- Wsparcie metabolizmu mięśnia sercowego: Pomaga komórkom serca efektywniej wykorzystywać energię, co po zawale jest kluczowe.
- Ochrona ściany naczyń krwionośnych: Działa profilaktycznie przeciwko dalszemu odkładaniu się blaszek w naczyniach.
- Tarcza antyoksydacyjna: Neutralizuje wolne rodniki powstające podczas stresu i nadmiernego obciążenia.
- Brak ryzyka interakcji z lekami na serce i ciśnienie. Wręcz przeciwnie – bardzo dobrze je uzupełnia, ponieważ zwiększa metaboliczną odporność mięśnia sercowego na niedokrwienie.
Życie po zawale wymaga uwagi przez 24 godziny na dobę – także podczas snu. Jeśli dokucza ci chrapanie, zmęczenie w ciągu dnia albo nie wiesz, dlaczego ciśnienie nie reaguje na leki, nie ignoruj tego. Sen może być cichym wrogiem – ale także cichym uzdrowicielem.
Dr Peter Blaško
Dyrektor ds. badań i rozwoju PHARCO GRANCREO




