Przygotowywanie posiłków na cały tydzień z wyprzedzeniem to jeden z najpopularniejszych trendów we współczesnym zdrowym odżywianiu. Oszczędza czas, pieniądze i nerwy oraz pomaga jeść regularnie. Przy nietolerancji histaminy (HIT) takie podejście ma jednak ukryty haczyk.
Nawet najzdrowsze domowe jedzenie – na przykład pieczony kurczak z ryżem – niemal natychmiast po włożeniu do lodówki zaczyna wytwarzać histaminę. Dla zdrowej osoby nie stanowi to problemu. Dla osoby z HIT ten sam obiad po 24 godzinach staje się wyzwalaczem objawów.
Dlaczego w lodówce powstaje histamina?
Za wszystko odpowiadają bakterie. Za pomocą enzymu dekarboksylazy histydynowej przekształcają one aminokwas histydynę, naturalnie występujący w białkach, w histaminę. Proces ten zachodzi w każdym pokarmie bogatym w białko i obowiązuje prosta zasada: im dłużej przechowujemy jedzenie, tym więcej histaminy się w nim tworzy.
Lodówka nie jest rozwiązaniem, a jedynie sposobem na opóźnienie procesu. Niska temperatura spowalnia powstawanie histaminy, ale go nie zatrzymuje. Co ważne, histamina jest odporna na działanie wysokiej temperatury. Ponowne gotowanie czy podgrzewanie niszczy bakterie, jednak histamina, która już się wytworzyła, pozostaje w żywności. Właśnie dlatego odgrzewane resztki tak często stanowią problem dla osób wrażliwych.
Które potrawy i sposoby postępowania są najbardziej ryzykowne
Nie wszystkie produkty starzeją się w ten sam sposób. Największymi „fabrykami histaminy” są produkty bogate w białko:
- Ryby i owoce morza – zdecydowanie najbardziej ryzykowne. Zwłaszcza tuńczyk, makrela czy sardynki mogą przy niewłaściwym przechowywaniu spowodować nawet tak zwane zatrucie histaminowe (scombroidalne).
- Mięso, szczególnie mielone, oraz wszystkie potrawy długo przechowywane lub wielokrotnie podgrzewane.
- Produkty fermentowane i sery dojrzewające, które już od początku zawierają duże ilości histaminy.
Jak bezpiecznie przygotowywać posiłki metodą meal prep przy HIT
Dobra wiadomość jest taka, że przy odpowiedniej technice nie trzeba rezygnować z meal prepu. Wystarczy pamiętać o czasie i temperaturze:
- Mroź, nie przechowuj w lodówce. To kluczowa zasada. Mrożenie praktycznie zatrzymuje powstawanie histaminy, podczas gdy lodówka jedynie je spowalnia. Gotowe porcje należy więc zamrozić natychmiast po ostygnięciu, a nie pozostawiać ich do „dojrzewania” w lodówce przez kilka dni.
- Szybko schładzaj. Nie pozostawiaj jedzenia na blacie kuchennym. Im szybciej zostanie schłodzone, tym mniej histaminy się wytworzy.
- Przestrzegaj zasady 24 godzin. To, co znajduje się w lodówce, należy zjeść w ciągu jednego dnia, a porcje warto oznaczać datą.
- Ryby przygotowuj wyłącznie na świeżo. Kupuj je naprawdę świeże i przetwarzaj od razu – nigdy nie traktuj ich jako „resztki na jutro”.
Nawet jeśli perfekcyjnie opanujesz zasady przechowywania żywności, jednej rzeczy nie da się kontrolować – duża część histaminy nie pochodzi z pożywienia, lecz powstaje bezpośrednio w jelitach, gdzie jest produkowana przez bakterie jelitowe. Enzym DAO, który odpowiada za rozkład histaminy w jelitach, powstaje natomiast w zdrowej błonie śluzowej jelita. Jeśli ściana jelita jest osłabiona, ilość histaminy wzrasta z obu stron.
Dlatego przy nietolerancji histaminy znaczenie ma nie tylko to, co znajduje się na talerzu, ale także stan ściany jelita.
Właśnie na jej wsparcie ukierunkowany jest suplement diety
Większość metod postępowania przy HIT koncentruje się wyłącznie na ograniczaniu histaminy w diecie. REVICOLIN jest ukierunkowany na samą barierę jelitową – czyli miejsce, w którym histamina zarówno powstaje, jak i jest rozkładana. Nie opiera się na dostarczaniu enzymu DAO z zewnątrz, lecz zawiera dwa różne składniki:
- PEA (palmitoiloetanoloamid) – substancję, którą organizm człowieka naturalnie sam wytwarza i która stanowi część fizjologicznych procesów komórkowych.
- Opatentowane drożdże z rodzaju Kluyveromyces – kulturę pre- i probiotyczną ukierunkowaną na mikroflorę jelitową i błonę śluzową jelit.
Dzięki takiemu składowi REVICOLIN jest przeznaczony do długoterminowego wspierania ściany jelita, a nie do doraźnego łagodzenia objawów po spożyciu konkretnego posiłku.
Dr Peter Blaško
Dyrektor ds. badań i rozwoju PHARCO GRANCREO




